Heeej ;*
Hmm , że tak powiem jest lipa. Ojj siedzie w wielkiej dupie i nie wiem co mam zrobić z myślami. Miała bym dobrze , ale ja zawsze wybieram sobie trudniejszą drogę..Wybrałam drogę do Bartka , standardowo..na dobre mi to NIE wyszło. Życie bywa bardzo przewrotne i złośliwe. Uganiasz się za facetem miesiącami, czasem i latami, a on uparcie mówi "Nie'. Kiedy wreszcie Ty dajesz sobie spokój, jemu otwierają się oczy i uświadamia sobie, że jednak Cię kocha. i co wtedy...? bezsens. może bedzie tego żałował , nie wiem..miejmy nadzieje , że tak.
Bartku:Możesz myśleć o mnie cokolwiek: Że się poddałam, jestem niestała, niekonsekwentna, mało poważna, cyniczna, chłodna i obojętna. Możesz oskarżyć mnie o co zechcesz. O dziecinność,niesłowność i że nie tak miało być. Możesz dowolnie też mnie nazywać. Dziecinną materialistką, skrajną egoistką. Tylko zanim otworzysz usta, spójrz proszę na moment w kierunku lustra...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz