niedziela, 4 marca 2012

Tak naprawdę nie mam pojęcia co ja bym bez niej zrobiła;) Prowadzi mnie po najbardziej krętych drogach mojego życia. Dziwię się ze juz tyle ze mną wytrzymała. bo to juz prawię 3 lata , a ja nadal kocham cię tak mocno jak na początku , ee no ok. Mocniej :):* Razem przeżywamy wszystko jednakowo , szczęście , rozczarowanie smutek. Mogę przy niej płakać i śmiać sie. Nie wyobrażam sobie teraz tego wszytskiego , tego pojebanego świata bez ciebie.Czułabym się w nim taka samotna i malutka , mając ciebie mogę wszytsko <3 Mimo tego , że masz jakieś swoje wady w pewien sposób je kocham ! Ty tez mi musisz wybaczać moje wszystkie humorki , wiem ze to nie jest łatwe ;D xd
KOCHAM CIĘ ! :* <3




sobota, 3 marca 2012

;*

Tak, czasem będę żałować, że się wtedy nie udało. Że jak zwykle mnie ktoś olał, ktoś się mną zabawił, że znowu miałam złudzenia, że nie wykorzystałam w pełni jego uśmiechu. Ale to musiało skończyć się tak, jak się skończyło... To była Utopia
Czy zauważyłeś, że najmocniej tęsknimy za tymi, którzy są tuż obok nas, a my nie możemy ich mieć? Najbardziej brakuje nam tych, którzy są prawie namacalni. Czy zastanawiałeś się kiedyś co boli najbardziej- powiedzieć coś i żałować tego czy nic nie powiedzieć i tego żałować? Myślę, że najtrudniej jest mówić o rzeczach najważniejszych. Wstydzimy się ich, gdyż słowa umniejszają je. Sprawiają, że to co w naszej głowie, wydawało się wielkie i wspaniałe, po wypowiedzeniu staje się okrutnie zwyczajne.




Zatopić się w Twoich ramionach i utonąć, jeśli trzeba. Ryzyko traci wartość, gdy powietrze pachnie Tobą.

czwartek, 23 lutego 2012

Kobiety tak mają. Pragną czegoś najmocniej na świecie, a potem uciekają, bo boją się to złapać. Boją się cierpieć i rozczarowywać. Jeśli chcesz mieć kobietę, to nigdy nie możesz jej zawieść - to proste. Tzn. byłoby proste, gdybyś nie był mężczyzną.jestem w kropce. jestem w kropce nie od dziś-od dawna. chcę to przerwać, ale to ciągnie się miesiącami jak guma do żucia. sama już nie wiem jaki jest dzień, co dziś mam w planach. chodzę nieobecna, zamyślona i zmęczona. ludzie próbują coś do mnie mówić, ale ja nie mam ochoty z nikim rozmawiać. zgubiłam się gdzieś w codzienności.

jestem taka zmęczona tym wszystkim.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Valentine's Day. Valentinstag. Valentýna. Araw ng mga Puso.San Valentino - 14.02;)

. Znalazłam sobie księcia , kocha mnie , mocno.. łał
Tooomek tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, zawsze czymś się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też nie przeszkadza. ale teraz szczerze się ciebie pytam: czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? nie jestem taka jak inne dziewczyny. kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. więc jak? wchodzisz w to? Serio , wiele osób twierdzi , że mam specyficzny charakter 
, Ty sam twierdzisz ze nie wiem czego chcę , taka jest prawda ;) może dlatego , że niedojrzalam jeszcze do bycia odpowiedzialna 16-latka? Może tego po prostu nie chce :) lubię takie beztroskie życie , które jest tylko moim wyobrażeniem :*

poniedziałek, 6 lutego 2012

nic . NIC . nic

Heeej ;*
Hmm , że tak powiem jest lipa. Ojj siedzie w wielkiej dupie i nie wiem co mam zrobić z myślami. Miała bym dobrze , ale ja zawsze wybieram sobie trudniejszą drogę..Wybrałam drogę do Bartka , standardowo..na dobre mi to NIE wyszło. Życie bywa bardzo przewrotne i złośliwe. Uganiasz się za facetem miesiącami, czasem i latami, a on uparcie mówi "Nie'. Kiedy wreszcie Ty dajesz sobie spokój, jemu otwierają się oczy i uświadamia sobie, że jednak Cię kocha. i co wtedy...? bezsens. może bedzie tego żałował , nie wiem..miejmy nadzieje , że tak.
Bartku:Możesz myśleć o mnie cokolwiek: Że się poddałam, jestem niestała, niekonsekwentna, mało poważna, cyniczna, chłodna i obojętna. Możesz oskarżyć mnie o co zechcesz. O dziecinność,niesłowność i że nie tak miało być. Możesz dowolnie też mnie nazywać. Dziecinną materialistką, skrajną egoistką. Tylko zanim otworzysz usta, spójrz proszę na moment w kierunku lustra...

sobota, 4 lutego 2012

Rozpal uczuć pożar - rozpalić uczuc pożar

jak z każdym chlopakiem moglam sobie poradzić, tak z nim nie mogę. Nie rozumiem go... Jak mozna wolec rozmowy telefoniczne od spotkań. Uważam to za bezsens. sama nie wiem co mam myslec, tak czekalam na to spotkanie , brakuje mi tego wszytskiego. tej calej czułości , miłości. Ale w końcu , zycie to nie iluzja , po co mam sie łudzić ze bedzie dobrze , skoro nie bedzie;/ Po prostu , za bardzo uwierzyłam w to wszystko , kolejny raz za bardzo sie zaangażowałam..
Ale tyle wspomnień. Tomek ma racje , dwa razy nie popełnia się tego samego błedu. tyle ze ja myslalam ze on sie zmienił , ze jest inny. W pewnym sensie tak jest , ale nie zupelnie. Nie wszytsko sie zmienilo;/

piątek, 3 lutego 2012

bezsens.

Mam Cię 5 dni w tygodniu. Dlaczego pięć? Bo mogę Cię widzieć tylko w szkole, na przerwach. Na długich korytarzach, wśród tłumu szukam Ciebie. Czasem znajdę tylko Twoją sylwetkę, a czasem miniemy się bez słowa spoglądając sobie w oczy. Ile te nieme spojrzenia jeszcze będą trwały?
Sama juz nie wiem coo robić;(