Pjona!
Dlaczego , kiedy wszystko zaczyna nam się układać nagle się rozpada..? Wszystkie problemy które zniknęły znów się pojawiają ? To chyba nieunikniony schemat życia. Tak bardzo chcielibyśmy cofnąć czas..
Ludzie mówia , że o miłość trzeba walczyć do końca ? Ale co z tego , że kogoś naprawdę kochamy , z wzajemnościa mimo tego nie potrafimy zbudować z nim nic trwałego ?
Byliśmy przyjaciółmi , przyszła miłość ! Teraz nie ma nic ! mijamy się bez słowa..zero spojrzeń, całkowita ignorancja !
Wszytsko toczy sie tak samo. Okropna monotonia , której mam już dosyć. I chyba nie tylko ja..?;)
Pzdr
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz